|
Wystawa fotografii "Widzić
więcej" w dniach 25-26 marca 2006 roku
Pozdrowienia - Gratulacje
Od Ewy Rubinstein - honorowego
członka klubu (E-mail z dnia 17 marca, 2006)
Bardzo żałuje, że nie moge być obecna na
dzisiejszej wystawe, jednak życzę wszystkim członkom
wielkiego powodzenie, i dalszych suksesów.
Pozdrawiam bardzo serdecznie.
Ewa Rubinstein
Od Jarosława Woszczyny
współzałożyciela i I prezesa klubu (Email z dnia 22
marca 2006)
Szanowni Państwo
Gdy 7 maja 1998 roku tłum miłośników
fotografii wypełnił sale gościnnego Konsulatu
Rzeczpospolitej Polskiej w Nowym Jorku, nikt nie
przypuszczał, że spotkanie to będzie istotnym
bodźcem do powstania organizacji, propagującej
wspaniałą dziedzinę sztuki, w której „prawo głosu"
ma każdy z Nas. Czas mija nieubłaganie szybko. Dziś
jesteśmy o blisko osiem lat starsi. Ale jesteśmy też
o osiem lat i tysiące zrobionych zdjęć bogatsi. Dla
każdego z nas fotografia oznacza coś innego. Dla nas
wszystkich stanowi wspaniałe i uniwersalne narzędzie
porozumiewania się. Narzędzie przełamujące bariery
pokoleniowe, językowe i kulturowe. Jestem ogromnie
szczęśliwy mogąc pisać do Państwa te słowa. Oznacza
to bowiem, że Polsko-Amerykański Klub Fotografika,
który powstał dzięki zaangażowaniu i pomocy wielu
życzliwych osób działa nadal. To oznacza także, że
jest w Nowy Jorku miejsce, gdzie miłośnicy
fotografii – sztuki podbijającej świat od blisko 180
lat - mogą podzielić się swoją wiedzą,
doświadczeniem i zaprezentować otaczający nas swiat.
Pragnę serdecznie pozdrowić i podziękować wszystkim,
którzy uczestniczyli w powstawaniu Klubu i tym,
którzy dziś pielęgnują jego 8-letnie tradycje.
Trudno zapomnieć o zaangażowaniu Zosi
Żeleskiej-Bobrowski, Jurka Kossa i Wojtka Kubika, z
którymi całymi godzinami planowaliśmy powstanie
Klubu i jego pierwsze spotkania. Trudno nie skłonić
głowy przed wielkim sponsorem idei powstania
organizacji – Panem Romualdem Dymskim, który swoją
życzliwością i zaangażowaniem torował nam drogę od
pierwszych dni istnienia Klubu. Pragnę równie
serdecznie podziękować pani Barbarze Wierzbiańskiej,
dzięki której życzliwości mogliśmy swobodnie pisać o
dokonaniach naszego Klubu na łamach Nowego Dziennika
oraz panu Dariuszowi Jadowskiemu, ówczesnemu
Konsulowi Generalnemu w Nowym Jorku, który nie raz
wspierał nas dobrym słowem i gościną. Trudno
wymienić wszystkich, którzy swoją pracą przyczynili
się do tego, że Klub aktywnie działa do dnia
dzisiejszego. Pragnę złożyć najserdeczniejsze
życzenia Panu Edwardowi Madejowi – obecnemu
Prezesowi oraz wszystkim członkom Klubu. Szczególnie
ciepłe słowa pragnę skierować do tych z Państwa,
których osobiście poznałem w pierwszych miesiącach
działania Klubu. Gratuluję Państwu wytrwałości w
działaniu i chce wyrazić nadzieję, że przez długie
lata będą Państwo dzielić się ze wszystkimi „pięknem
zatrzymanym w kadrze". Z wyrazami szacunku,
Jarosław Woszczyna |